POKRZYWA



Swój bezpośredni kontakt z pokrzywą chyba każdy pamięta - zostawia bolesne ślady na ciele. Ale niewielu ludzi wie, że można szybko znieczulić poparzone pokrzywą części ciała, smarując je - sokiem z tejże pokrzywy! Wystarczy zerwać liść, zmiąć w palcach do wystąpienia soku i potrzeć nim piekące miejsca. Ból szybko minie. Niestety powróci po umyciu się. Cała roślina jest pokryta włoskami parzącymi, wypełnionymi płynem zawierającym kwas mrówkowy, histaminę, acetylocholinę, żywice oraz substancję białkową o jeszcze niedokładnie poznanym składzie. Wszystkie te związki powodują powstawanie pęcherzyków na skórze. Włoski przy dotknięciu łamią się i kalecząc skórę, wlewają swoją zawartość do skaleczenia.

W celach leczniczych zbiera się ziele lub najczęściej liście pokrzywy (najlepiej przed kwitnieniem). Suszy się je w cieniu w temperaturze do 35 stopni C. Jesienią lub wczesną wiosną wykopuje się kłącza i rozłogi pokrzywy, myje, suszy w temp. Do 40 stopni C. Pokrzywa zawiera garbniki, kwasy organiczne, glukokininę powodującą obniżenie poziomu cukru we krwi, duże ilości chlorofilu, witaminy C (aż 60 mg w 100 g świeżych liści) i K, także witaminy z grupy B, prowitaminę A oraz mnóstwo składników mineralnych, a zwłaszcza potas, wapń i żelazo. Liść pokrzywy służy do leczenia chorób przewodów moczowych (środek moczopędny), układu oddechowego, nieżytów żołądkowo - jelitowych (środek przeciw biegunkowy), jest środkiem pomocniczym w leczeniu cukrzycy, hamuje krwotoki. Także wpływa dodatnio na procesy przemiany materii, pobudza działalność gruczołów wydzielania wewnętrznego i zwiększa ilość krwinek czerwonych. Jak wynika z powyższego wyliczenia, pokrzywa jest cennym lekiem ogólnie wzmacniającym i "czyści krew". Stosunkowo niedawno stwierdzono obecność zarówno w liściach jak i korzeniach pokrzywy związków pobudzających organizm człowieka do zwiększonego wytwarzania substancji chroniących przed inwazją wirusów a także przed tymi rodzajami nowotworów, które są wywoływane przez odpowiednie wirusy onkogenne. Oprócz tego ziele i liść pokrzywy może być stosowane do kąpieli i płukania ust. W przemyśle ziele pokrzywy służy do otrzymywania czystego chlorofilu, stosowanego do wyrobu mydeł i kosmetyków (liść pokrzywy wzmacnia cebulki włosowe). Z liści pokrzywy można także otrzymać dobrą zieloną farbę. Włókna z łodyg pokrzywy były stosowane do wyrobu sznurów, sieci rybackich, grubych wyrobów tekstylnych.

Liście pokrzywy wysuszone (w cieniu!) i zmielone na proszek są jednym z najlepszych środków tamujących krew. Taki "preparat" zawsze może się przydać. Także świeże, pogniecione (zmiażdżone) pokrzywy stosowano jako opatrunek tamujący krew. W ziołolecznictwie najczęściej sporządza się odwar z 2 łyżek liści i 2 szklanek wody (gotować 5 minut i przecedzić do termosu) i pije po pół szklanki trzy razy dziennie jako środek ogólnie wzmacniający. Jako moczopędne i przeciw cukrzycowe stosuje się liście i korzenie pokrzywy w odpowiednich mieszankach.

Pokrzywa jest cenną rośliną jadalną (tak! nawet na surowo). Do spożycia zbieramy wiosną młode pędy, potem jedynie najmłodsze wierzchołki i młode liście. Nie powinniśmy zbierać nadmiernie wyrośniętych roślin a także rosnących w miastach, w pobliżu ruchliwych szos, zakładów przemysłowych. Należy je zawsze dobrze wypłukać i sparzyć wrzątkiem, można też spróbować zlikwidować parzące włoski poprzez dokładne przetarcie łyżką. Dawniej w Polsce jadano młode pokrzywy jako namiastkę szpinaku. Drobno pokrojone młode listki pokrzywy mogą zastąpić zieloną pietruszkę.

Zupa z młodych pokrzyw (na 4 osoby):
Kilka ziemniaków (2-3) obrać, umyć, pokrajać w drobną kostkę, zalać gorącą wodą i gotować aż się rozgotują. Do większego garnka wsypać 2 duże garście drobno pokrojonych pokrzyw, dodać utartą na tarce dużą marchew, wymieszać i zalać gorącym wywarem z mięsa lub kostki bulionowej (półtora litra). Jedną cebulę drobno posiekać, zeszklić na maśle, połączyć z zupą. Wlać do zupy zawartość garnka w którym rozgotowały się ziemniaki. Zagotować. Zupę przyprawić do smaku solą, pieprzem, zagęścić żółtkiem wymieszanym ze śmietaną (jedno żółtko, pół szklanki śmietany) i zakwasić łyżką soku cytrynowego. Dłużej nie gotować.

WARSZAWA