z

ZIELONA TAKTYKA - BAZA PRZEJSCIOWA



Baza przejściowa służy, jak sama nazwa wskazuje do chwilowego wykorzystania w czasie akcji (odpoczynek, punkt kontaktowy, punkt łącznościowy, schronienie).

Rozpoczynając budowę należy najpierw określić jej wielkość i przeznaczenie. Gdy mamy już to za sobą, zaczynamy rozglądać się za odpowiednim miejscem. Musi ono spełniać kilka warunków: niedostępność, trudność do wykrycia, możliwość obserwacji otoczenia, możliwości obrony i ewakuacji. Bazę budujemy z własnych materiałów (siatki maskujące, peleryny, linki), lub wykorzystując „dary lasu”. Dobrze jest zrobić użytek z powalonych pni drzew, ich korzeni, zagłębień terenu itp. Należy pamiętać, aby baza była dobrze wkomponowana w otoczenie i jak najmniej wystawała ponad poziom gruntu. Do kamuflażu używać należy roślinności odpowiadającej tej z najbliższego otoczenia bazy, pozyskiwać ją należy jednak trochę dalej, by nie pozostawiać śladów mogących zdradzić bazę. Budując bazę należy uwzględnić kierunki spodziewanego kontaktu z przeciwnikiem, obserwacji i ewakuacji, by nie robić wyjścia np. na otwarty teren lub pod lufy przeciwnika. Warto też wokół bazy zastawić kilka pułapek oraz zainstalować jakiś system alarmowy (np. z cienkiej żyłki). Przed wykorzystaniem bazy należy zatrzeć w jej otoczeniu wszelkie ślady obecności, a po opuszczeniu należy ją rozmontować, aby nie pozostawiać po sobie śladów. O środkach ostrożności w czasie budowania bazy i o zachowaniu w czasie przebywania w niej nie trzeba chyba wspominać. Baza służy dla 1-3 osób. Gdy jest nas więcej budujemy kilka stanowisk, uwzględniając ich taktyczne rozmieszczenie. Wielkość bazy zmniejszamy przy budowie o ilość wartowników, pozostających na wyznaczonych i określonych zadaniami posterunkach zewnętrznych. Zakładając bazę można czasem skorzystać z przysłowia, że „pod latarnią jest zawsze najciemniej”. Należy to jednak robić z wyczuciem i rozwagą.

Dobrym podręcznikiem zawierającym mnóstwo wskazówek na ten temat jest książka „Powrót z honorem” Scotta O’Grady.

WARSZAWA