ZIELONA TAKTYKA - SZYKI PATROLOWE


KLIN

Ten układ jest chyba najbardziej popularny. Szyk ten zapewnia dobre krycie ogniem, łatwość poruszania się w każdym terenie, w dzień i w nocy. Zapewnia dobrą łączność między członkami zespołu. Poruszając się w tym szyku należy pamiętać o utrzymywaniu odległości, nie załamywania szyku, osłonie ogniowej odcinków przypisanych każdemu stanowisku. Przed zastosowaniem go w praktyce zalecam dłuższy trening. Na początek na otwartym polu, potem w rzadkim lesie, na koniec w gęstym lesie i w nocy. Kolejną rzeczą do nauczenia jest pokonywanie przeszkód (np. drogi) bez naruszania schematu szyku. Ostatnią sztuką jest wykorzystanie szyku w walce (zachowanie w przypadku kontaktu z przeciwnikiem, odwrotu, krycia ogniem…).


SZEREG

Ten układ stosowany jest w nocy, w gęstym lesie, przy przenikaniu przez niebezpieczny teren. Funkcje członków szyku i ich układ jest podobny jak w klinie, z tym że ustawiony w linii prostej której czoło tworzy szperacz. Szereg jest szykiem odpornym na boczny ogień, ponieważ można przenosić obronę na dowolne skrzydło, jak i na pojedyncze obszary ataku. Odległości między żołnierzami są uzależnione od wielu czynników, dlatego ich nie podaję. To samo dotyczy pozostałych szyków. Układami pokrewnymi dla szeregu są tyraliera i szachownica. Tyraliera jest szeregiem skierowanym linią frontalnie, szachownica jest dwuszeregiem w którym żołnierze ustawieni są „w zygzak”. Tyraliera w przeciwieństwie do szeregu jest odporna na ogień od czoła. Ustawiając się w ten szyk należy pamiętać, aby żołnierze nie byli ustawieni w jednej linii, i aby przy przemieszczaniu się „skokami” nie wchodzili sobie pod lufę. Szyk ten stosowany jest przy przeczesywaniu terenu, ataku i okrążaniu. Szachownica jest klasycznym szykiem do poruszania się po drogach i ulicach. Tu należy pamiętać, aby nie popełnić podstawowego błędu i nie umieścić radiooperatora i dowódcy po przeciwnych stronach ulicy. Przy ustawieniu w szachownicę należy uważać przy przenoszeniu ognia na jedne skrzydło. W niektórych sytuacjach lepiej nawet tego zaniechać. Najcelniejszy bywa bowiem ogień w plecy od kolegi z sąsiedniego okopu… Bardzo ważną umiejętnością jest nauczenie się zmiany szyków i przechodzenie z jednego w drugi, w zależności od zmieniającej się sytuacji. Należy zwrócić tu uwagę, aby nie zmieniać ustawienia funkcyjnych w szyku. Co do szperacza to nie należy go zmieniać z dwóch powodów, a często się spotkałem z teoriami o jego wymianie w czasie marszu. Po pierwsze musi to być człowiek spostrzegawczy, przewidujący, odpowiedzialny i przeszkolony do pełnionej funkcji. Po drugie nie do przyjęcia jest wysłanie na czoło radiooperatora, sanitariusza lub innego funkcyjnego z szyku, ponieważ może to w znacznym stopniu osłabić grupę i przez to narazić akcję na niepowodzenie. Za dużo filmów o Wietnamie, gdzie dzielni Marines męczyli się na przedzie przy wycinaniu maczetą buszu…

WARSZAWA